Powinniśmy się uczyć gramatyki języka obcego, który chcemy poznać również dlatego, że jest ona podstawowym narzędziem organizacyjnym języka. To dzięki niej wiemy, czy ktoś coś stwierdza, czy zadaje pytanie, czy zaprzecza. To dzięki gramie potrafimy o coś dopytać, coś wyjaśnić. Również, pomaga nam budować zdania.
Ponadto, znajomość gramy podnosi nasz poziom świadomości językowej i daje swobodę w używaniu języka. A więc i podnosi nasze morale, czujemy się dzięki niej bardziej kompetentni językowo. Chętniej używamy języka na wyjeździe czy w pracy.
Zaskoczę Was pewnie pisząc, że uczę gramatyki każdego swojego kursanta. Uczyłam nawet kiedyś tych trzy, cztero-letnie dzieci. Nieco inaczej uczę dorosłych, choć staram się podobnie. Bo, można przestraszyć kursanta trudnym nazewnictwem struktur gramatycznych, albo po prostu zaprezentować daną konstrukcję w konkretnej sytuacji, w kontekście.
Jak zatem uczę gramatyki w praktyce? Choćby tak. Najpierw pytam kogoś o ubiegły weekend lub o plany na kolejny i dopiero, gdy widzę, że ma kłopot z konstrukcją, nakierowuję na dobre tory. Teorii unikam, a typowe uzupełnianki polecam robić na własną rękę. Ale to nie znaczy, że gramy nie uczę, czy nie wprowadzam. Staram się to robić w miarę możliwości nieodczuwalnie. Dajcie znać w komentarzach, jak Wy lubicie uczyć się gramatyki i co sądzicie o moim podejściu?




0 komentarzy